wzloty i upadki

przewrócilam się. Niespodziewanie. Każdemu może się przydarzyć, ale wydaje mi się że wcale się nie potknęlam. Niesamowicie mnie to martwi. Jest i bonus, rozbiłam laptopa. Jak ocenić, czy to przypadek, czy coś groźnego? Póki co zmierzylam ciśnienie, jest w normie. Czy to udarowe? Czy przypadkowe? Neurolog każe iść do szpitala, może to nic ale lepiej dmuchać na zimne.

//apdejt

nowych ognisk udarowych nie ma, pacjent będzie żył. Co się stało, nie wiem. Na wszystko, na co nie ma lepszej odpowiedzi, można zawsze wzruszyć ramionami i powiedzieć „tak to może być po udarze”.

Jedna myśl nt. „wzloty i upadki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.