opaska medyczna – pewność siebie na przegubie?:)

Kiedyś nosiłam w portfelu liścik do osoby, która  go znajdzie (szanowny znalaźco, skoro to czytasz, znowu zgubiłam portfel. Proszę…). 

Po udarze włożyłam do portfela z dowodem osobistym karteczkę: Przeszłam udar mózgu…blablabla…)

Teraz mam to:

opaska medyczna

bransoletka medyczna.

super sprawa i dziwię się, że kupiłam tę bransoletkę dopiero teraz.

SOS sugeruje, że to nie jest zabawka. Jak ktoś domyślny ją zdejmie, znajdzie wypisane drobnym maczkiem (polecam okulary lub wzrok jak u sokoła) moje dane medyczne. Najważniejsze.

Imię i nazwisko, grupę krwi, nr telefonu do ludzi, których trzeba powiadomić jakbyco, lekarstwa zażywane, choroby. Zmieściłam to dwujęzycznie;)

tzn. listę chorób skróciłam do 3 (sorki, jak będę nieprzytomna, to reszta będzie miała mniejsze znaczenie), numery podałam 2: mamy (pl) i braciszka ukochanego (pl+eng) i w ogóle, jeśli ktoś odczyta, to bransoletka medyczna może mi uratować życie. albo zdrowie.

Przez kilka tygodni miałam ją zgubioną (bo przecież umiem zgubić coś, czego nie trzeba zdejmować nigdy…) i gorzej się czułam. Mniej pewnie.

Zwłaszcza mocno mnie to martwiło od tego ostatniego ataku padaczki.

Tego, po którym straciłam świadomość na wiele godzin.

Miałam ze sobą (jak i przy wcześniejszych atakach) znajomych, zadzwonili do mamusi i po karetkę, ale przecież tak nie musiało być. Mogło się to zdarzyć na ulicy, albo w pociągu.

z tą bransoletką czuję się pewniej.

Kupiłam ją na www.opaskiratunkowe.pl i jest spoko. Tylko długo się czeka. Wybaczam też ten mini druczek, o którym każdy mówi, ze jest supermalutki (to prawda) i go nie widzi:)

opaski medyczne polecam;)

 

Jedna myśl nt. „opaska medyczna – pewność siebie na przegubie?:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.