W takim młodym wieku? :o

jump– miałaś udar? W takim młodym wieku?!

– nie, w starszym – chciałoby się odpowiedzieć, na każdy taki komentarz.

Wyobrażam sobie, że każdy, kto chorował na coś poważniejszego od grypy będąc młodym, musiał się zmierzyć z tym pytaniem. Nie ma więc co płakać i szukać zgrabnych odpowiedzi. Ja zazwyczaj swoje „tak”, okraszam którąś z opowieści szpitalnych, np. tą że byłam ulbienicą całej udarówki i kiedy nie za bardzo kontaktowałam, opowiadałam pielęgniarkom o Omanie i sułtanie Qaboosie. Zazwyczaj dorzucam prawdopodobną przyczynę udaru, żeby nie było, że grubas i palacz na hormonach sam się o to prosił.

Warto powiedzieć, że udar jest wciąż chorobą osób starszych. W „Tylko zdrowie” o tej chorobie, dziennikarz powiedział, że dużo się mówi o udarach u osób młodych, a ekspert z Instytutu neurologii i psychiatrii powiedział na to, że to raczej wina mediów, bo średnia wieku przy tej chorobie rośnie. I coraz mniej młodych osób zmaga się z tą chorobą. To dobrze, bo to podobno znaczy, że żyjemy coraz zdrowiej.

Ja osobiście znam jeszcze 2 osoby przed 30 rż po udarze. Tych starszych (no, np. po 60-tce) – dziesiątki.

Oczywiście czuję się wyjątkowa. Ale jest w tym nieszczęściu trochę z farta – prędzej czy później by mnie trafiło. Lepiej, że prędzej. Mózg jest plastyczniejszy, może moje „dziury w mózgu” się ładniej połatają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.