weź spróbuj sobie czegoś zabronić…

jagody z cukrem i bułką tartąweź spróbuj sobie czegoś zabronić. Spróbuj zabronić sobie buraka. Cały dzień będziesz myśleć o buraku, mimo że burak nie jest atrakcyjny przecież. Serio, serio – M. Halber, Najgorszy człowiek na ziemi.

Nie prawda? To chyba dlatego odchudzanie jest takie ciężkie. Nie trzeba być nałogowcem, żeby wiedzieć, że ciągnie nas do tego, czego nie możemy. Jak sobie nie odmówić czekoladki?

w styczniu udało mi się zrzucić tylko 1,5 kg z grudniowej nadwyżki.

po udarze spróbuj sobie zabronić czekoladki, fajeczki, kieliszka, coli, wyjścia do ludzi, długiego siedzenia po nocy… (;

Trudności z przełykaniem po udarze mózgu

feeding-1314879Kolejną rzeczą, która może ‚trafić” udarowca, jest dysfagia – utrudnione przechodzenie pokarmu od jamy ustnej aż do żołądka (potem jelita powinny sobie poradzić ze sprawą), czyli po ludzku: problemy z połykaniem.

Szczerze mówiąc, nie poznałam osoby po udarze, która miałaby ten problem obecnie, ale to nie znaczy, że ich nie ma. Często też dysfagia przechodzi w ciągu kilku dni, potem jest lepiej na szczęście. Wyobrażam sobie, że osoby po udarze mózgu z dysfagią nie należą do tych, które są zdrowsze, więc nie widać ich na korytarzach. Poza tym, jedzenie odbywa się raczej w zaciszu pokoju i go po prostu nie widać. Przyznaję więc, że nie wiem, jaka jest skala tego zjawiska, nie wiem (nie pamiętam), czy to miałam w pierwszych dobach choroby, wiem, że problem istnieje i jest poważny.

Dysfagia może mieć różne natężenie – od całkowitej niemożności przełknięcia czegokolwiek, po krztuszenie przy próbach. Dlatego różne są drogi karmieni chorego – od zupełnej rezygnacji karmienia doustnego (wyobrażacie to sobie? wtedy używa się sond? no, czegoś się używa…) po podawanie tylko płynów. Są pacjenci, którzy mogą połykać, jeśli odpowiednio ustawią głowę… Są tacy, którzy nie radzą sobie z pokarmami sypkimi i gruboziarnistym… Jest i cała masa innych, którym trzeba i można pomóc – inaczej grozi im zachłyśnięcie, krztuszenie i wszelkie ich konsekwencje (pamiętajcie, że G.W. Bush prawie umarł przez precelka. Jonasza Koftę zabił kurczak, którym się zakrztusił – tak przynajmniej pisze www.fakt.pl).

Wyobrażam sobie, jaki to musi być koszmar – i dla chorego, i dla jego opiekunów.

Ostatnio na fanpejdżu stowarzyszenia Udarowcy, pojawił się rewelacyjny adres: www.polykanie.pl – kompendium wiedzy i porad nt. zaburzen połykania. Jeśli ktoś ma z tym problem (lub ‚jego udarowiec ma’) polecam zajrzec:) można przeczytać masę przydatnych rzeczy, m.in. przykładowe jadłospisy dla osób z zaburzeniami połykania, porady praktyczne…

A przede wszystkim wskazuje, że można szukać pomocy – u lekarzy i logopedów:) I trzeba!

PS

z powyższej strony dowiedziałam się, że ta przypadłość ma swoją fachową nazwę! LEAKING. Jestem więc KasiaLeaks, że tak rzucę żarcikiem( ;

PS2.

oczywiście trudności z przełykaniem dotyczą nie tylko udarowców i neurologicznych, wikipedia podaje szereg przypadłości, wśród nich znajdują się nawet choroba refluksowa i rak przełyku.