Minął miesiąc mojej pracy

Jest czerwiec. Wczoraj minął miesiąc od rozpoczęcia mojej pracy na etat. 6 lat temu, 7 lat tem, 8 lat temu też był czerwiec i od kilku tygodni facebook przyomina mi te paniczno-studenckie sesjowe statusy.

Mój stan umCV, pracaysłu (właśnie napisałam „umysłu” przrez „ó” na końcu. UMYŁSŁU. Sami widzicie) jest bardzo podobny do ówczesnych. Widzę to, bo facebook przypomina mii ówczesne statusy i cóż, część z nich, po podmiance słowa „sesja” na „praca” mogłabym napisać dzisiej.

Nie robię tego, bo starość. I bo nie mam z kim się śmiać przez ścianę z tej roboty last minute, niepotrzebnych klasyfikacji. I bo nie robię nic na ostatnią chwilę.

Sporo się zmieniło i, kurde, nie wiem czemu napisałam o tych sesjach, pewnie dlatego, że po miesiącu pracy czuję się tak wykończona jak po dwukierunkowej sesji czerwcowej po której byłam w stanie leżeć w łóżku i czytać harrego pottera.

Ale do rzeczy.

Jak mi jest z tą pracą?

Czytaj dalej

praca po udarze mózgu, czyli idę do pracy! z domu;p

Notatka na marginesie

czy praca po udarze mózgu jest możliwa? hmm. u mnie minęło już 3,5 roku i zaczynam myśleć, że tak.

praca po udarze mózguno dostałam pracę. dziś podpisuję papiery i je odsyłam. i będę robić! w końcu okaże się, czy w moim przypadku praca po udarze mózgu będzie czymś, czemu podołam.

sam fakt powrotu pracy jest jak spełnienie marzeń. pieniądze, które zarobię, nie są, ale wielu z nas zarabia bardzo słabo, więc nie będę narzekać. Czytaj dalej

CV osoby niepełnosprawnej? szukam pracy…

CV, pracaod jakiegoś czasu szukam pracy. myślę, że to czas najwyższy. zastanawiam się, co powinno zawierać CV osoby niepełnosprawnej. Po udarze. mam mętlik w głowie trochę.

chętnie wróciłabym wśród ludzi, znam jednak swoje ograniczenia i wiem, jak bardzo musiałabym cierpieć przy pracy umysłowej w pełnym wymiarze godzin i  w głośnym środowisku. szukam zatem roboty zdalnej. Mój udar mózgu coraz mniej mnie ogranicza, aż mi wstyd, że nie zarabiam. ale wiecie, jak to jest. osobom z niepełnosprawnoscią trudniej jest znaleźć pracę. A mam wrażenie, że udar czy inne poważne problemy neurologiczne stygmatyzują szczególnie.

popracowałam sobie nad CV.

musiałam zadać sobie pytania, na które, mimo podpytanie ludzi z udarami (lub którzy mają udarowców w rodzinie), nie umiem sobie odpowiedzieć.

1. czy zamieszczać w CV informację o stopniu niepełnosprawności lub o rencie? Czytaj dalej

mówili, że będzie lepiej, może i jest. Ale tylko troszkę

jest tak, że po udarze nikt ci nie powie, jak będzie przebiegać rehabilitacja i leczenie. Od początku nikt nie mówi, czy jest szansa na pełne wyzdrowienie, bo nikt tego nie wie i bardzo to trudno szacować.

Kiedy chorujemy na cokolwiek, mamy do czynienia z…

Prognozami

prognozy to tak jak z długoterminową prognozą pogody. Niby robi się ją na podstawie jakichś przesłanek, ale i tak w dużej mierze  zostaje wróżeniem z fusów.

Ja się skupię na swoim własnym udarze. Początkowo prognozy były superkiepskie, przewidywano, że mogę nie przeżyć. Niespodzianka! Przeszliśmy tę część. Potem prognozy dotyczące rehabilitacji. Czytaj dalej

Workplace wellness – czyli o ile lepiej mogłoby być w naszych miejscach pracy? (wpis konferencyjny)

Kolejny wpis konferencyjny. Tym razem o tak zwanym workplace wellness.  Czyli czymś, co moim zdaniem tylko częściowo pasuje do swojej angielskiej nazwy.

Zapisałam się na warsztat o, z angielska workplace wellness,  czyli, powiedzmy, zdrowiu w miejscu pracy. Kulawe tłumaczenie, ale trochę nie chce mi się kombinować.

O co chodzi? Już tłumaczę słowami anglojęzycznej Wikipednii:

workplace wellness – aktywność lub polityka organizacyjna zaprojektowana dla wspierania zdrowego zachowania w miejscu pracy , oraz dla polepszania wyników zdrowotnych. W Stanach Zjednoczonych znna jako jako „korporcyjne dobre samopoczucie”, często obejmuje aktywnośći takie jak edukacja zdrowotna, badania medyczne, programy dla obniżania wagi ciała, lub dostępne na miejscu progray i możliwości.

Oczywiście tłumaczenie jest mocno takie sobie, ale oddaje dobrze to, o czym słuchłam i rozmawiałam przez kilka godzin. I fajnie: zasadniczo chodzi o to, żeby firmy na poziomie organizacyjnym miały politykę, która będzie działała tak, żeby ich pracownicy byli zdrowsi. Czytaj dalej

Otworzyłam sklepik: zapraszam na petswear.club :)

petswear.club logoW czerwcu spadła na mnie okazja. Chwyciłam ją i powstał mój petswear.club.  Decyzja na ‚tak’ była łatwa do przyjęcia, bo:

1. Miałam nie inwestować zbyt wiele,

2. Mam zupełnie cieplarniane warunki,

3. Tak bardzo chciałam wrócić do jakiejkolwiek pracy….

Ad. 1

Otwarcie tego sklepu, miało łączyć się z niskimi nakładami. Sklep internetowy, magazyn w pokoju, tylko zrobić stronę, zdjęcia produktów, I lecimy.   Czytaj dalej

Zarobiłam wczoraj swoje pierwsze pieniądze od udaru!

Moimi dwoma rękami, parą oczu i uszu i cierpliwością.

Bólem głowy, dwoma drzemkami, koszmarnym bólem ręki i mdłościami zarobiłam pierwsze od bardzo dawna pieniądze. Pierwsze od 2 lat i 9 miesięcy.

To nie jest zasiłek. Prawdziwe zarobione pieniądze.

Wydam je na dziwki i koks. Albo czekoladę, burgery i colę zero.

Chociaż jestem przekonana, że moi rodzice woleliby dziwki niż czekoladę.

Naprawdę się cieszę, to ogromna satysfakcja.

Powrót do pracy po udarze – znowu to samo…

źródło: flickr

Wiecie co, czasem wydaje mi się, że jestem jeszcze bardziej chora psychicznie niż kiedyś. Zastanawiam się nad tym dużo. I mam wrażenie, że pisałam o tym już miliard razy, ale posłuchajcie.

Cóż. Powrót do pracy po udarze mózgu to coś, o czym myślę na okrągło. Ale ten powrót jakoś mi nie wychodzi. Ale czasem mam tak, że przez długi czas czuję się świetnie, zaczynam myśleć, że już naprawdę czas, ale kiedy postanowienie jest mocne, to momentalnie przychodzi złe samopoczucie.

  • Jakieś lekkie mdłości, które nie pozwalają komfortowo funkcjonować,,
  • Wymęczenie, takie duże że nie do ogarnięcia;
  • Bóle głowy;
  • Powiększenie depresji, niechęć do wszystkiego i poczuci bezsensu życia;
  • pogorszenie koncentracji do minimum…

Czytaj dalej