Nietrzymanie moczu po udarze mózgu. Jak to jest zlać się w majty?

toilet paperNietrzymanie moczu po udarze mózgu: uwierzcie mi – nie ma nic gorszego niż zlanie się w majty. Nietrzymanie moczu po udarze jest gorsze dla psychiki chorego niż niedowład, problemy z mową, a nawet te koszmarne mdłości w aucie.

Zsikanie się, nieważne czy do łóżka czy w spodnie, jest czymś naprawdę, naprawdę przytłaczającym i nikt mi nie powie, że jest inaczej.

Nie wiem, czy medycyna potwierdzi moją intuicję, że nietrzymanie moczu po udarze (inkontynencja – fajne słowo, no nie?) może mieć dwojakie przyczyny – zmiany neurologiczne, oraz po prostu osłabienie mięśni, wielkie osłabienie mięśni; o tym drugim, nie czytałam w internetach, ale moja intuicja jest tak silna, że aż się nią dzielę – bo to właśnie miało miejsce u mnie według mnie. Plus zmniejszone czucie – jeden z moich ‚wypadków’ zdarzył się tak dziwacznie, że w ogóle nie czułam, że muszę do toalety. Kiedy poczułam zaczęłam iść natychmiast do toalety, ale mimo wszystkich wysiłków nie doniosłam – to był koszmar, sprzątanie tego, potem zgłoszenie salowej, potem odpowiadanie współlokatorce ‚dlaczego tak wcześnie idę się kąpać dzisiaj’… Czytaj dalej