Wspaniałe:) Mózg się myli – Henning Beck

Od wielu miesięcy (przynajmniej od maja) czytałam książkę Mózg się myli dra Henninga Becka. Czytałam ją długo, jednak nie dlatego, że jest skomplikowana czy nudna, po prostu tak wyszło. Moje wrażenia??

Za „Mózg się myli” Henning Beck otrzymuje ode mnie niemal szóstkę.

ksiązki neurologiczne, książki o mózgu, neuropsychologia, mózg się myli, udar i przebudzenie, gupi mózgNaprawdę. Ma wszystko, co powinna mieć książka popularnonaukowa.

Gdybym była wciąż w gimnazjum, napisałabym o niej coś w stylu „książka została napisana przystępnym, zrozumiałym stylem, w zrozumiały sposób przekazuje wiedzę”, blablabla. To wszystko się zgadza. Nie jestem jednak w gimnazjum i piszę dla ludzi, którzy z mózgami mają na pieńku;)

W Mózg się myli  Henning Beck pokazuje coś więcej, niż to, że nasze mózgi są wspaniałe. Pokazuje też, że ich „niedoskonałości” są jednocześnie ich siłą. Nic nie poradzimy na to, że popełniamy błędy i jesteśmy dalecy od doskonałości i, jak udowadnia Beck, to jest ok.

Bez błędów nie rozwijalibyśmy się.

Bez dekoncentracji nie wpadalibyśmy na dobre pomysły.

Bez zapominania nie moglibyśmy pamiętać.

Na lubimyczytacpl (możecie dodać mnie tam do znajomych! mam ich mało… [klik]) czytałam zarzut, że książka jest za prosta.

Że za mało jest w niej nauki, a za dużo opowieści. Może i tak. Dla mnie jest wszystkiego tak akurat. Jednak wiecie, nawet nie to mi się spodobało w tej książce. A co?

  1. to, że Mózg się myli utwierdza mnie w przekonaniu, że jednak jesteśmy wyjątkowymi stworzeniami,
  2. to, że książka uspokaja moje obawy przed zbytnim rozwojem nowoczesnych technologii,
  3. to, że książka pozwala na odpuszczenie sobie i swojemu mózgowi.

Nawet zdrowi ludzie muszą radzić sobie z niedoskonałościami, nawet mistrzom zdarza się niecelny strzał, nawet Einstein musiał mieć czasem problemy z kreatywnością. I powiem wam, że dobrze to wiedzieć. Naprawdę dobrze.

Należę do tych osób, które bardzo surowo się same oceniają i muszą bezustannie przypominać sobie, że można sobie odpuścić czasem. Że nic w tym dziwnego, że rzeczy się dzieją wolno, że popełniamy błędy… Oczywiście w przypadku osób po udarze jest to jeszcze bardziej skomplikowane.

W książce chyba ani razu nie padają słowa ‚udar mózgu’. Ale i tak bardzo warto ją przeczytać.

Ps

pisałam już o kilku innych książkach z neurologią w tle, np.

Udar jest bardziej tajemniczy niż myślałam – „Gupi muzg” dra Deana Burnetta

W sumie nic – „Bez ograniczeń” Jerzego Vetulaniego.

Książki neurologiczne na dzień książki:)

Udar i przebudzenie. Moja podróż w głąb mózgu

na półce czeka wiele więcej. Ale teraz wezmę się za coś mniej neurologicznego;)

Jedna myśl nt. „Wspaniałe:) Mózg się myli – Henning Beck

  1. Bardzo sie ciesze,ze podjelas problem ? czytania ksiazek przez nas .Ksiazka za prosta w ocenia swiadczy o tym ,ze ta osoba dopiero ma na pienku z mozgiem.
    Tez ciesze sie, ze przeczytam czasopismo czy ksiazke.
    Mecze /w naszym rozumieniu/teraz ksiazke pt.Jak naprawic uszkodzony mozg.dr Norman DOIDGE.Trudna ale wytrwam.
    Dziekuje z tytuly do przeczytania.Zbliza sie czas prezentow.U nas zamawia sie prezent i darczynca wybiera czym mnie obdaruje.
    Dziekuje CI za wpisy,bo zwiekszyl sie krag osob,ktore mnie rozumieja.Na co dzien mam kolo siebie osoby nie majace naszych problemow.
    Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.