W sumie nic – „Bez ograniczeń” Jerzego Vetulaniego.

Na lewaczkowym Fejsbuniu chwaliłam się że kupiłam dwie książki: Byłam ciekawa obydwu, ale szczególnie tej drugiej, bo słyszałam cudną audycję w programie Off Czarek. Oczywiście się pomyliłam i audycja była o innej książce Vetulaniego.  jestem pierdołą. No nic, poszło „bez … Czytaj dalej W sumie nic – „Bez ograniczeń” Jerzego Vetulaniego.