moim zdaniem mój udar

Udarowe mity – subiektywny wybór :)

Każda rzecz może dorobić się swoich mitów. Czy może bardziej powszechnych lub mniej powszechnych przekonań graniczących z pewnością, które właściwie nie mają pokrycia w rzeczywistości.

Udary, jak i inne ciężkie choroby, także są „mitogenne”. Jakiś czas już zbieram co ciekawsze lub te . Jakoś jestem przekonana, że czytelnicy tego bloga nie zdziwią się przy żadnym z punktów, ale może artykuł dostanie się na jakieś „obce” nam ręce i może nam otworzy oczy.

zatem: rozprawmy się z kilkoma mitami.

MIT: POWSZECHNĄ PRZYCZYNĄ UDARU MÓZGU JEST DŁUGIE PRZEBYWANIE NA SŁOŃCU

Nie. Po prostu nie. W pewnych okolicznościach długie przebywanie na słońcu może powodować udar słoneczny. A udar słoneczny czy cieplny to inna choroba. Po prostu. Inny układ, inny mechanizm

MIT: IM WIĘCEJ SIĘ REHABILITUJESZ, TYM LEPIEJ

Ok, rehabilitacja jest superważna, ale i odpoczynek jest superważny. Dlatego nie ma co zmuszać (na siłę;)) się do pracy ponad siły.

MIT: UDAR MÓZGU JEST CHOROBĄ LUDZI STARYCH

Nieprawda.  Oczywiście, większość udarów dopada ludzi starszych, ale i młodzi przechodzą swoje. A nawet zupełne maluchy. A nawet płody, kiedy mają już rozwinięty układ nerwowy.

Ja miałam 25 lat, kiedy mnie dopadło. Są młodsi. Naprawdę!

MIT: INFORMACJA O TYM, GDZIE UDAR MÓZGU WYRZĄDZIŁ SZKODY, MÓWI NAM, Z JAKIMI PROBLEMAMI BĘDZIE SIĘ ZMAGAŁ CHORY

Nieprawda. A przynajmniej „nie zawsze prawda”. Niestety. Ale daje dość konkretne wskazówki;) Tu wkracza moje ulubione „każdy udar jest inny” i „każdy mózg jest inny”.

MIleft handT: UDAR MÓZGU OZNACZA ŚMIERĆ LUB KALECTWO O KOŃCA ŻYCIA

Tak i nie. Udar MOŻE oznaczać obydwie te rzeczy, ale nie musi. Wielu udarowców dobrze sobie radzi z życiem, i nie uważa się nawet za niepełnosprawnych. A już na pewno nie za nieżywych:)

A czasem szybkie

MIT: PO JAKIMŚ CZASIE NIE WARTO SIĘ JUŻ REHABILITOWAĆ, BO I TAK NIE UZYSKAMY POPRAWY.

Nie wiem skąd się wzięło takie skandaliczne stwierdzenie, ale to najbardziej szkodliwy mit ze wszystkich. Ku.wa. To po prostu nie jest prawda.

Prawdą jest za to, że po jakimś czasie postęp spowalnia. Czasem jest tak powolny, że sami go nie dostrzegamy. Ale to nie znaczy, że go nie ma!

Mogę podać się za przykład. Mam kilkoro przyjaciół, i przede wszystkim braciszka (Radek, młody, kochany, i wolny:P), którzy widzą mnie raz na jakiś czas. I naprawdę, cały czas zwracają uwagę na to, że jest coraz lepiej. albo inaczej. Czy ucząc się języka zakładamy, że po 3 latach już niczego nie jesteśmy się nauczyć? Nie:)

Nawet ja sama od czasu do czasu widzę zmianę na lepsze u siebie. Także nie ma co tracić chęci do rehabilitacji.

MIT: JEŚLI NIEPOKOJĄCE OBJAWY PRZEJDĄ, NIE MA CO JECHAĆ NA SOR

Nie!

Nawet mały i krótki udar jest czymś, co należy wnikliwie zbadać, choćby dlatego, że często stanowi zapowiedź dużego.

Ja sama zignorowałam na początku TIA (tak zwany mikroudar) i nie dałam zawieźć się na pogotowie, mimo że niedowład i utrata przytomności za kierownicą nie były rzeczami, które powinny być zignorowane. 2 lata później walczyłam o życie:) walkę wygrałam póki co, ale nie jest tak, że jestem jakoś szczęśliwa z powodu

MIT: EFEKTEM DOBREJ REHABILITACJI JEST POWRÓT DO (PEŁNEJ) SPRAWNOŚCI.

Niestety nie. W wielu przypadkach nawet najlepsza rehabilitacja może nie pomóc w uzyskaniu samodzielności czy sprawności.

Efektem dobrej rehabilitacji jest stała poprawa stanu chorego raczej, niż powrót do pełnej sprawności.

Bez niej niemal na pewno sprawności nie osiągniemy. To prawie jak zakład Pascala dla udarowców.

MIT: JAK CZUJEMY DZIWNE DRĘTWIENIE I JAKIEŚ NIETYPOWE ZABURZENIA, TO WARTO SIĘ PRZESPAĆ I ZOBACZYĆ CO SIĘ BĘDZIE DZIAŁO POTEM

Równie dobrze można iść spać, kiedy złamiemy rękę, bo może ból jest przejściowy. Niestety, nie mamy wiedzy, i robimy obie rzeczy. W przypadku udaru ryzykujemy życiem i trwałym kalectwem, w przypadku złamanej ręki, strasznym bólem.

To, że udar nie musi boleć, jest największą tragedią tej choroby. Wielu z nas jest tak sformatowanych,  że dopóki nie boli nieznośnie, nie prosi o pomoc. A po kilku godzinach od pierwszych objawów udaru lekarze mają bardzo ograniczone możliwości leczenia.

MIT: JAK NIE WIDAĆ NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI, TO JEST PEŁNOSPRAWNOŚĆ

W wielu miejscach czytałam, a  siebie samej widzę, że zaburzenia poznawcze są czasem jednym z najbardziej dokuczliwych efektów udarów. Czy dziura w pamięci i trudność z koncentrowaniem się, jest pełnosprawnością, to nie sądzę.

MIT: UDAR MOŻNA WYLECZYĆ SAMEMU, BIORĄC KILKA ASPIRYN

Coś takiego wyczytałam na jakiejś stronie www i odniosłam wrażenie, że trochę ludzi w to wierzy. Zatem rozwiewam wątpliwości.

Nie, nie można. Po prostu.

MIT: UDARY SĄ RZADKĄ CHOROBĄ

Niestety nie są. Co roku jakieś 70 tysięcy ludzi dostaje udaru mózgu i wylewów. Wg brytyjskich statystyk jedna na 6 osób dozna go w czasie swojego życia. Rozejrzyjcie się po swoim biurze. Tak, jedna na sześć osób. Teraz możecie rzucić papierosy i zapisać się do dietetyka, żeby zmniejszyć ryzyko, że to będziecie wy:)

MIT: UDAR MÓZGU OZNACZA PRZEGRANIE ŻYCIA

Jedną z przyczyn założenia tego bloga jest to, że pierwsze wejście do Internetu po moim udarze przekonało mnie, że przegrałam życie. Że udar oznacza permamentną i wszechogarniającą niepełnosprawność. Początkowo myślałam, że naprawdę lepiej będzie popełnić samobójstwo, niż żyć bez życia. Ale dzień po dniu przekonywałam się, że Google kłamie. I, choć będzie superciężko, to przeżycie udaru mózgu nie oznacza utraty wszystkiego co kocham. Część z rzeczy straciłam, być może bezpowrotnie, inne zyskałam, ale dużo jakoś udało mi się zachować.

Nie ma co porównywać udarów, każdy jest inny, ale inne życie naprawdę nie jest brakiem życia. Ręczę za to.

PS

Przy pisaniu tekstu skorzystałam z miliarda artykułów, doświadczeń swoich, znajomych i czytelników. Aż nie mam siły podawać źródeł. Sorry;)

 

1 comment

  1. Maryśka

    Oj tak. A najbardziej mnie osobiście wkurza to, że (zazwyczaj starsze panie) mówią: „taka ładna, młoda dziewczynka, a już wylew…”
    Nie. Nie wylew, a wylewy. W liczbie mnogiej. I tak, nawet młodym i „pięknym” to się trafia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.