telewizja, telewizja, i po telewizji

No tak. Byłam w TVN. To znaczy w programie 36,6 Ewy Drzyzgi był malutki reportaż o moim udarze. I nie mogę wystarczająo podkreśli, jak bardzo ten materiał mnie zawiódł. Nie moją próżność, nie Kasię Es., bo w sumie, mimo że mi mordka leciała mocno, wszscy wokół mówią, że pięknie wyglądałam, i nieźle mówiłam, ale Kasię, której życie jest zdeterminowane przez udar mózgu i która uchciałaby, żeby ludzie faktycznie wiedzieli co to jest. Bo wiedza = większe prawdopodobieństwo, że w razie potrzeby pomożemy sobie lub innym.

No ok. Pod tym linkiem znajdziecie historię Kasi, która przed ukończeniem 30 roku życia 

http://36i6.tvn.pl/aktualnosci,3417,n/historia-kasi-ktora-przed-30-rokiem-zycia-przeszla-dwa-udary-mozgu,246466.html?contentstream

Ok, ładny, materialik, ale co z tego, skoro w wyniku niego, w ciągu dwóch minut omówiono akronim FAST (szybko), który pomaga zapamiętać główne objawy udaru mózgu.

Face (twarz – wykrzywiona)

Arm (ramiona – niedowład)

Speech ( mowa – niewyraźna)

Time (czas – czas zadzwonić po karetkę)

Mamy też swój akronim, równie dobry. UDAR

Usta (no wykrzywione)

Dłoń (niedowład)

Artykulacja (nie gadamy zbyt dobrze)

Równowaga (zła;)), ewentualnie Rozmazane widzenie ;)

Mało czasu na to poświęcono bardzo i bardzo mnie to zawiodło.

I potem rehabilitantka, która powiedziała, że rrehabilitację należy zaczynać po 2 tygodniach. Heloł!

Są przypadki, w których nie powinno się rehabilitować od razu po udarze, ale kurcze – umówmy się, że standardem jest rehbilitacja od drugiej (a nawet pierwszej!) doby po udarze. Żeby nóżki i rączki (a przede wszystkim mózg) nie zapominały, jak się pracuje. Jak się zgina, prostuje, rusza… Jak się robi wiele oczywistych oczywistości.

Tym fragmentem jestem naprawdę zasmucona.

Co było fajne?

Ten wielki mózg, który pokazywał, jak wygląda udar niedokrwienny. I jak maleńka jest skrzeplinka, która potrafi nas położyć do łóżka na całe życie.

Niesamowicie mnie zirytował te program. Pewnie niepotrzebnie, bo w końcu tematyka udarowa pojawiła się w sobotnim prajmtajmie.

Szkoda tylko, że zaraz po niej poruszono drogi zabieg mezoterapii, która może uratować mężczyzn przed łysieniem. Uff.

Tak serio, ja wiem, że łysienie jest problemem, sama płaczę nad każdym straconym włosem, ale kurcze – nie czarujmy się. Układanie materiału w sposób kontuzje piłkarzy – udar – łysienie, to poppublicysstyczka.

Ale i tak nie żałuję wzięcia udziału w programie. Bo w sumie nie ważne jest to, jak się mówi, ważne jest to, że w ogóle się mówi;p

Ja cały czas jęczę ‚bożeee, jaki miałam krzywy ryjek!’, ale progres jest, spójrzcie:

progres tvn

I tak sobie myślałam obsesyjnie „hej, mój krzywy ryjek ryjek ryjek”, że aż wymyśliłam sobie, że mam nową ulubioną piosenkę;)

I to tyle chyba mam do powiedzenia na temat programu. Niniejszym zamykam przygodę w TVN.

PS

Mamulki nie było, a pięknie wyglądała i mądrze mówiła:( Macie zatem naszego selfika.

mama selfie tvn

PS 2

Rekonstrukcja wydarzeń level hard. ;) Nonie? :)))

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.