Wesołej Wielkanocy, suchego dyngusa i naprawdę dobrej nowiny:)

Wielkanoc nadchodzi. Więc wypada mi założyć Wam życzenia świąteczne. Ale to po reszcie krótkiej notki, bo jak się dowiecie czego Wam życzę, nie doczytacie tej ważniejszej części.

Ostatnio mnóstwo rozmawiam z jedną osobą. Jest trochę spowiedziowo nawet, bo mówię o problemach, o których mówię Wam od dwóch lat ( ;

Oczywiście zachowawczo, bo po co odstraszać nowych znajomych, ale wciąż. Udary, hormony, padaczki, jakieś reumatologie się pojawiają. Deficyty też. I co słyszę na to? „Przecież jesteś czymś więcej niż to”.

I szczęka mi opadła. Bo w 99% reakcje są inne. Czytaj dalej

Wesołych świąt!

Kochani przyjaciele!

wesołych świąt!

wesołych świąt!

Na Boże Narodzenie

życzę wam:

zdrowia

szczęścia

sprawnej lewaczki

i sprawnej prawaczki

braku kłótni przy stole

ani poza stołem

braku spastyczności

braku kłótni

rodziny i przyjaciół wokół

a nielubianych ludzi daleko daleko tak

milionów monet

niezależności

braku udarów

braku tocznia

braku bólów głowy

braku bólu brzucha

braku zatruć pokarmowych

braku tocznia

braku bólu gardła

braku wszystkich bóli

czasu na serialiki

czasu na hobby

fajnych imprez

albo ciszy

dobrej pogody

śniegu

pieniędzy (prezentów;)

ale braku obowiązku odśnieżania

długich godzin odpoczynku

czynności poznawczych w normie

zadbanych paznokci

czasu dla samego siebie

wsparcia i zrozumienia ze strony innych

bombki

naprawdę wszystkiego, wszystkiego najlepszego. Życzę Wam wszystkim (a może nam wszystkim?) wszystkiego dobrego. Dziękuję za zaglądanie do mnie:)) Kasia