Nie lubie swoich urodzin. Niemniej podsumowanko musi być:)

sport, rolki, sport po udarzeCo roku budzę się tego dnia w złym humorze i tak zupełnie mam urodepresję bez wyraźnego powodu mam zazwyczaj staram się zapchać ten dzień do granic możliwości, ale teraz… W rym roku dodatkowo obudziłam się z migreną, zwymiotowałam w laboratorium medycznym, więc mam lepszy humor niż zwykle, bo w końcu nie czuję, że moje podłe samopoczucie jest kompletnie bez sensu ( ;

Niemniej, urodziny i nowy rok są czasem, który sprzyja podsumowaniom. Gdybym nie miała bloga, olałabym temat, ale skoro mam, chciałabym krótko podsumować to wszystko, co się wydarzyło i nie wydarzyło. Zrobię to liczbami.  Czytaj dalej

To już dwa lata. Moje drugie udarowe urodziny. Co zmienił drugi udar mózgu?

drugi udar mózgu a wciąż w formie

trochę mi język zszarzał od kawy, przepraszam za to;)

O rety. Jak to błyskawicznie zleciało.

Dziś mijają dwa lata odkąd przyjaciółka uratowała mi stare życie i los dał mi nowe.  Stałam się więc dwulatka i 27-latka naraz. Możecie  zaśpiewać mi sto lat… (;

Nie chcę  powtarzać  notatki sprzed roku, więc powiem tylko że byłam dość bliska uznania udaru za szansę,  A nie przekleństwo. Ale drugi udar, padaczka i lista czternastu lekarzy do których chcę (muszę?) się wybrać skutecznie mnie ustawiły.

Ale prawda jest taka,  że poniższą listę aktualizuję z przekonaniem. Po raz pierwszy.

CO SIĘ ZMIENIŁO W MOIM ŻYCIU NA LEPSZE PO UDARZE?

  1. Nie mam pracy, która mnie bardzo stresowała.
  2. Nauczyłam się robić na drutach
  3. Rzuciłam fajki.
  4. Karta ‚wiesz, jestem po udarze’ wciąż działa
  5. bywa, że się wysypiam.
  6. zlikwidowano mi dziurę w sercu.
  7. dużo czasu spędzam na powietrzu. mniej niż pół roku temu, ale mam padaczkę i się na razie boję wychodzi
  8. skupiam się na sobie, jak nigdy
  9. naprawiam po kolei wszystko, co we mnie popsute, od zębów, przez hormony, po paznokcie
  10. mam sporo zapału do nauki nowych rzeczy.
  11. Jestem dużo spokojniejsza niż przed udarem. Po prostu.
  12. Jestem odważniejsza, co mi tam. dwa lata temu prawie umarłam, co mi tam.
  13. Zaczynam mówić językami, naprawdę. Drugi udar mózgu niczego tu nie zmienił.
  14. poznałam ludzi w takiej sytuacji jak ja i mam z kim pogadać o tym, co się dzieje ze mną.
  15. Blog daje mi satysfakcję. Przed udarem satysfakcji z pracy nie miałam zbyt wiele. A drugi udar mózgu jakoś dostarczył mi nowych tematów;)
  16. Widzę że pomagam ludziom. I to jest piękne. I cieszy.
  17. Włosy zrobiły mi się nieco bardziej gęste
  18. Odżywiam się zdrowiej

Oczywiście sporo rzeczy zmieniło się na gorsze, ale też trochę na lepsze, prawda?:)

PS

Ja wiem, że czasem trochę za dużo marudzę, ale ciężko się powstrzymać. Staram się nie ulegać tej modzie, bo naprawdę nie jest tak źle. Po hiszpańsku ‚no estoy tan mal’;)