grajmy sobie specjalistycznie! – ach ten program neuropsychologiczny!

klawiaturaSzczerze mówię, że nie pamiętam, pamiętam nazw i szczegółów, piszę tylko o wrażeniach z mojej terapii najwspanialszym programem, który pomagał mi tak samo, jak pani neuropsycholog.

Siada się przed dużym komputerem, z różnymi przyciskami zamiast klawiatury, dotykowym ekranem. Neuropsycholog dobiera ‚grę’, która jest ci potrzebna. Możesz rozpoznawać buzie, pędzić Pendolino i omijać sarenki, układać puzzle, czytać teksty i odpowiadać na pytania, szukać różnic… I nie pamiętam co tam jeszcze.

Refleks, pamięć, koncentracja, orientacja w przestrzeni, rozpoznawanie różnych rzeczy (nie wiem jak to nazwać – początkowo nie widziałam różnic między różnymi figurami, które się różniły między sobą…) , logiczne myślenie – to wszystko – i pewnie inne rzeczy też – było ćwiczone.

Codziennie czekałam na te zajęcia. choć były krótkie, nic mnie tak nie męczyło i z niczym nie widziałam, takich postępów. Szukałam czegoś takiego w Szczecinie – nie znalazłam. Chciałam ćwiczyć na tym, wybierać sobie wzorki, jechać Pendolino, ale nie udało się znaleźć. Może jeszcze znajdę:)

Wg neuropsycholog ze szczecińskiego szpitala powinnam to zastępować innymi rzeczami. W tym grami komputerowymi, bo to może ćwiczyć podobne kompetencje. Znalazłam sobie super zręcznościówkę, którą pamiętam z dzieciństwa i nie umiem przejść pierwszego etapu. Muszę znaleźć coś łatwiejszego;)  Może Teletubisie mają jakąś wersję do grania, ale nie wiem, czy bym chciała stać się jednym z nich.

teletubisie