Przyczyny udaru (X i pół): (ponownie) rzucam coca colę zero! teraz mam poważny powód

Ok, moi znajomi, rodzice, przyjaciele, znają tę słabość. Jestem uzależniona od coli zero.

Oszczędźcie mnie, nie chcę pisać publicznie szczegółów. Są zbyt żałosne.

Cokolwiek by mi się powiedziało, zawsze tłumaczę ten nałóg.

Aż tu nagle przeczytałam coś, co być może pozwoli mi na rzucenie  Coli Zero. 

mianowicie: naukowcy łączą spożycie ‚napojów dietetycznych’** ze wzrostem ryzyka udaru mózgu.

Czytaj dalej

kreatywność to twoje okno na świat. Było.

Napisałam dziś notkę. A potem przypomniałam sobie, że już o tym pisałam. Nie ma więc o czym mówić. I mam problem, bo pomysłu na dzisiejszą notkę w ogóle nie ma.

aż tu nagle… coś, co jakoś mnie niepokoi mocno. Od dawna chciałam napisać o tym notkę, ale powiedzenie tego głośno, jest jak zaakceptowanie faktu że

udar odebrał mi kreatywność.

Kiedyś wpisałabym w CV bez wahania „kreatywność” jako swoją cechę. Teraz wymyślenie czegokolwiek wydaje mi się zadaniem przynajmniej karkołomnym. A może niemożliwym.

Jakieś zmiany zaszły w moim mózgu. Naczytałam się o różnych częściach mózgu, udarach po prawej i lewej i, choć oczywiście nic nie jest na pewno, może ten problem wynika z faktu, że ognisko udarowe  było po prawej stronie? Jill Taylor by się raczej zgodziła.

jeśli prawdą jest (źródło):

Prawa półkula odpowiedzialna jest natomiast, za:

  • kreatywność
  • wyobraźnię
  • myślenie abstrakcyjne
  • zdolności muzyczne
  • intuicję
  • wyobraźnię przestrzenną
  • zdolności artystyczne

To mam przechlapane.

Jednak nie wierzę, że świat mózgu jest tak prosty i w tym szukam nadziei. Bo nie chcę być niekreatywna!

Problem w tym, że nie mam pojęcia jak to ćwiczyć. jeśli lewa półkula odpowiada za werbalne i logiczne poznawanie świata, a prawa – niewerbalne, wrażeniowe i intuicyjne cały czas ćwiczę tę, lewą! Od najprostszych rzeczy, jak ta:

mapa myśli, ćwiczenia kreatywności

Tu próbowałam się zainspirować do napisania opowiadania.

ech! Niektórzy powiadają, żeby ‚synchronizować półkule’. Weźcie. co to w ogóle znaczy? chodzi o to, żeby ‚tworzyć więcej połączeń neuronalnych między prawą i lewą półkulą’. Bardzo chętnie. Ale po co? I jak? Może liczyć od 10 do – 10 i wyobrażać sobie każdą cyfrę w innym kolorze? nie znam tylu kolorów:D pani psycholog mówiła, żeby iść na zumbę. Ale moja koordynacja skutecznie mnie powstrzymuje.

Brakuje mi pomysłów. Boję się, że już nigdy nie będę opowiadać historii innych niż moja własna. Naprawdę się boję.