Dostałam pracę. To znaczy staż. Mam dobre przeczucia

Będę pracować po raz kolejny. I co tu mówić?

Staż dostałam z pośrednictwem stowarzyszenia, o którym pisałam wcześniej. Byłam już na dniu próbnym.  I było spoko:)

Nie będę pisać więcej (szef ma adres bloga), tylko powiem, że: Czytaj dalej

Myślałam przez chwilę o jeździe autem z instruktorem

 I porzuciłam ten pomysł.

Wsiadłam ostatnio za kierownicę naszego auta.  Brat mi zaproponował i chyba szybko pozalowal.

Miałam przejechać z 20 metrów i zaparkować.  Nic trudnego?

Nic bardziej mylnego! Zapomniałam jakoś o istnieniu pedału gazu. Tzn.  wiedziałam, że gdzieś tam jest,  ale gdzie?:o

Dopiero po chwili ruszyłam.  Na pustej ulicy było lepiej.  Zaparkowałam lepiej.

Zaczęłam się zastanawiać nad jazdami doszkalającymi. Z instruktorem.  Bo może kiedyś udałoby się wrócić. Czytaj dalej

Galeria twarzy (17): na kogo szkoda sprzetu?

hospital bedW tej galerii twarzy mamy trzy twarze: nieprzyjemnego chorego,  jego najbliższej osoby i lekarza.

Bylo, jak często jest. Udar, walka o życie,  niewiele łóżek,  wielu potrzebujących.

Całkiem młodego chłopaka po udarze przenieśli na inną salę.

Pada pytanie, czy chłopak ma szanse na przeżycie.

I w odpowiedzi: Czytaj dalej

Dlaczego noszę buty na obcasach po udarze?

Przyznaję,  noszę buty na obcasach po udarze mózgu.

Nie jest to łatwe.

Nie jest to wygodne.

Nie jest to obuwie oczywiste dla osób, które przeszły udar mózgu.

Nie każda z nas będzie mogła w nie wskoczyć.

Za każdym razem jak schodzę schodami mam wrażenie,  że umrę. Czytaj dalej

Aktywizacja zawodowa niepełnosprawnych i ja

CV, pracaAktywizacja zawodowa niepełnosprawnych po udarze mózgu (w tym mnie;) wydawała mi się niemal niemożliwa. Coś się jednak mnie ruszyło.

Po raz kolejny szukam pracy. Na razie się nie spinałam, bo długo odpoczywałam (fizycznie i psychicznie) po mojej copywriterskiej przygodzie, aż tu nagle…

Znajoma mojej maminki powiedziała nam o fundacji, która zajmuje się aktywizacją zawodową niepełnosprawnych. Postanowiłam sprawdzić tę możliwość.
Fundacja, do której się zgłosiłem, nazywa się 4c Centrum Aktywizacji Społecznej i już od pierwszego momentu czułam się na tyle pewnie kontaktując się z jej przedstawicielką, że nie poprosiłam nikogo, żeby ze mną poszedł na pierwsze spotkanie.

Jak to wyglądało? Pogadałyśmy o moim CV, o tym, jak wygląda cały proces i jakoś dobrze było. Po prostu. Czytaj dalej

leki przeciwpłytkowe po udarze mózgu – skrzepy i moja walka

left handChyba każda osoba po udarze wychodzi ze szpitala z zaleceniem brania Aspirynki (albo Polocardu). Niestety, musimy brać jakieś leki przeciwpłytkowe w ramach zapobiegania kolejnym epizodom udarowym.

Muszę przyznać, że przed udarem byłam wyznawczynią ibuprofenu na ból głowy, chyba miał lepszy marketing… Po niedokrwiennym udarze mózgu dostałam lekkie przeciwskazanie ibuprofenu i wskazanie do zażycia swojej własnej aspirynki w dawce 100 mg dziennie, a po drugim udarze w dawce 150 mg dziennie.

Problem w tym, że na rozumek biednego pacjenta jakoś nie wpływa kojąco. Po prostu:) Opiszę Wam zatem moją przeciwpłytkową drogę. Leki przeciwzakrzepowe są różne i czasem może warto o nich coś wiedzieć…

Czytaj dalej

O sierpniowych wojażach

Ja to mam dobrze – najpierw pojechaliśmy z rodzicami do Paryża świętować ich 30 rocznicę ślubu, potem wybyłam do brata do tak zwanych ciepłych krajów.

Gdybym miała podsumować każdy wyjazd jednym pozytywnym zdaniem brzmiałyby one:

Paryż jest piękny i kiedyś wyjadę tam na dłużej.

Na Cyprze naprawdę wypoczęłam.

Jeśli miałyby być to raczej negatywne myśli to:

Bardzo trudno mi było w Paryżu przez wszechobecne tłumy.

Chociaż naprawdę potrzebowałam odpoczynku, to na tym Cyprze miałam wyrzuty sumienia, że odpoczywam (a potem się lenię).  Czytaj dalej

Świadoma zgoda pacjenta a tromboliza – moje myśli

W medycynie istnieje takie pojęcie jak świadoma zgoda pacjenta.

kroplówkaTego terminu używa się w zasadzie w dwóch przypadkach: w badaniach klinicznych i naukowych, oraz po prostu przy leczeniu. Mnie oczywiście zastanawia świadoma zgoda pacjenta przed zabiegami medycznymi.

Także tymi robionymi ‚na ostro’, ale świadomie.

To jest tak: świadoma zgoda oznacza,  że podejmujemy decyzję o leczeniu na podstawie przekazanych informacji o leczeniu. Zanim wyrazimy zgodę,  powinniśmy znać wszystkie możliwe konsekwencje leczenia.  Razem ze skutkami ubocznymi, które mam grożą. Tak jak na przykład o tym, że założenie stentu w przy rozwarstwieniu tętnicy szyjnej daje duże ryzyko udaru. Dlatego tego nie robię;)

Nawet lekarstwa powinny mieć grzecznie wypisane skutki. Pożądane i niepożądane (y the way, wg wielu filmów dokumentalnych części skutków nieporządanych nie wpisuje się w ulotkach. Taka polityka koncernów farmaceutycznych. Wiecie, jak jest) Czytaj dalej

Czego nauczyłam się po udarze: porządki, porządki

Jedną z ważnych zmian poudarowych jest we mnie to,  że nie znoszę chaosu.

wakacjeZ człowieka-chaosu stałam się osobą,  która miłuje ciszę i harmonijną przestrzeń. W tej zagraconej czuje się przytłoczona i bardziej niepewnie.

Dlaczego? Może dlatego, że wielość bodźców jest dla mnie przytłaczająca. Moja nadwrażliwość nie jest tak duża, jak trzy lata temu, wciąż jednak istnieje i męczy. Bo wiem, że moja męczliwość też nie minęła. Jest lepiej, ale niestety nie wróciłam do normy.

Kiedyś chaos i bałagan w ogóle mi nie przeszkadzały. Ciuchy na środku pokoju, na nich rower, nic nie było mi straszne. Nie znosiła brudu (brudne blaty, dyskusyjna łazienka itp.), a chaos i bałagan były mi jak rodzeństwo.  Czytaj dalej

Niełatwo przyszło, łatwo poszło. Straciłam pracę

Dokładnie 3 lata 5 miesięcy po udarze podjęłam pierwszą pracę po udarze. Prawie dokładnie 3 lata 7 miesięcy po udarze straciłam ją. Moja 3-miesięczna umowa na czas próbny nie będzie przedłużona. Zatem moja pierwsza praca po udarze mózgu nie okazała się takim sukcesem, na jaki liczyłam.

Co poszło nie tak?

Czy był to falstart, czy za długo czekałam?

Przeszkodą była ręka, czy koncentracja?

Za dużo drzemek, czy za mało?

Czy to ja nawaliłam? Czytaj dalej