Obrzęk mózgu po udarze – oby szybko znikał!

Trafił mnie też ogromny obrzęk mózgu po udarze.

Ok, ogromny jest pojęciem względnym, ale prawda jest podobno taka, że w pewnym momencie to obrzęk mózgu był największym zagrożeniem dla mojego zdrowia. Bo mózg puchnął, obrzękał się i zagrażał. Życiu i zdrowiu. Podobno tomografię za tomografią wszyscy wokół modlili się, żeby się wchłonął. Bo jakby nie zaczął, to by było źle. Żeby dać mi jakąś szansę przeżycia, rozważano, uwaga…

OPERACJĘ ZDJĘCIA CZĘŚCI CZASZKI I ZASZYCIA JEJ W MOIM PODBRZUSZU, CZYLI ODBARCZENIA,

żeby poczekała sobie na lepsze czasy (ponowne założenie na łeb).

I już byłam prawie wieziona na stół operacyjny. Mogłoby być to ciekawe, ale pamiętajmy, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła. W tym przypadku to porzekadło mogłoby być wzięte zbyt dosłownie, więc cieszę się, że mojej głowy nie odbarczono. W końcu przyszły wyniki ostatniego tomografu i radość! (moich rodziców, ja nie miałam pojęcia, że mogę mieć operację…)

Obrzęk zaczął maleć. Co było dobrą wiadomością dla wielu osób, bo: Czytaj dalej

Leczenie trombolityczne po udarze niedokrwiennym

Notatka na marginesie

kroplówkapan doktor: Pani Kasiu, chcemy pani podać leczenie, które może być niebezpieczne, ale jest niezbędne. Czy się pani zgadza?

Ja: aha.

Pan doktor:  a całym zdaniem?

Ja: Tak.

Tak chyba wyglądała moja zgoda na leczenie trombolityczne po wywiadzie, w którym nie brałam udziału:) Nie miałam pojęcia, co to jest i co się może stać, ale co miałam robić, lekarz radzi, Kasia robi:)

Tromboliza to chemia wpuszczana do organizmu udarowca, żeby rozpuścić skrzeplinę, która powoduje udar. Niby proste, ale niebezpieczne, i trzeba ją zastosować szybko, do 4,5 godzin od pierwszych objawów udaru (czasem, w wyjątkowych przypadkach, nawet do 6 godzin, tak pisali w gazetach).

Jednym z powikłań jest ukrwotocznienie udaru (jak u mnie:P), czyli występuje krwotok w mózgu, i problem robi się jeszcze większy niż był. Strona Stowarzyszenia Udarowcy podaje,  że

Dlatego decyzja o zastosowaniu leku trombolitycznego powinna być podjęta przez doświadczonego neurologa tak , by korzyści wynikające z jego zastosowania były istotnie wyższe niż ryzyko takiego leczenia.

Alternatywą dla leczenia trombolitycznego jest neurochirurg wyciągający skrzep, rzadki przypadek w Polsce, a jak się leczy resztę udarów niedokrwiennych? Nie mam pojęcia…

Ponieważ to leczenie może być naprawę niebezpieczważnyne, wywiad jest superważny. Ja go nie pamiętam, Stefan i mama przez telefon trochę pomogła:)

 

 

galeria twarzy (1): boliboliboli

Notatka na marginesie

Z przebłysków, które mam z sali intensywnego nadzoru neurologicznego, pamiętam panią, którą nazywam ‚boli boli’, bo nie mam o niej innych wielu danych. Wiem, że ją bolało i dzień i noc krzyczała, rozdzierającym krzykiem, że ją boli.

Musiała krótko spać, bo nie pamiętam dłuższych przerw w tym krzyku. A może je przesypiałam (bo ja spałam na okrągło. A moja pamięć o pierwszych dniach po udarze, jest jak mój mózg – dziurawa).

Bolało ją. Ale było z nią także trochę śmiechu – mojemu, czarnemu jak smoła chrześcijańskiemu chłopakowi powiedziała, że przy nim się nauczy gadać po arabsku ;) , a komu innemu kazała przekazać jej serdeczne przekleństwa.

Krzyk pani Boliboli mógł wynikać z czegokolwiek, mogła przecież mieć taki uraz mózgu, który nie pozwalał jej kontrolować krzyku, mogło tak bardzo boleć, że nikt z nas nie opanowałby krzyku…

Nie wiem nawet, czy pani Boliboli miała udar mózgu, ale myślę o niej często. Bardzo serdecznie. I ze współczuciem. Czasem się śmieję, ale bez złośliwości, bo wiem, że bolałobolało. A kiedy jej krzyk nagle ucichł, w szpitalu zrobiło się cicho i pusto.