Przyznaję się: ostatnio nie ćwiczę

Milon powodów:

  1. jestem trochę zajęta,
  2. jak nie jestem zajęta, to się źle czuję
  3. albo oglądam seriale.
  4. albo jestem leniwa.

lenię się. Moje zarabiane pieniędzy z tej notki, choć bardzo mnie uszczęśliwiło, trwało jakieś 6 godzin+przerwy na drzemki, więc niezbyt dużo;) Czytaj dalej

Hydromasaż nóg

author: Banalities flickr.com

author: Banalities flickr.com

póki co jedyna rzecz po której mniej boli mnie mój krzywulec (stopa) to hydromasaż.

Byłam raz w poniedziałek pomasopwać krzywulca i lewaczkę. w ręce nie widzę różnicy, ale noga mnie mniej boli, czyli… działą!

polecam.

Jak to wygląda? Wkłada się stópke do wanny, która jest trochę jak dżakuzi dla nóg. i to sobie chodzi i masuje takimi prądami wodnymi.

Już wam pisałam o hydromasażu całego ciała, ale wydaje mi się że taki osobno dla stóp i dłoni będzie w moim przypadku lepiej działać.

Chyba poproszę mikołaja świętego i taką domową wanienkę… Nudny strasznie prezent, ale jak ma mniej boleć to przeżyję tę nudę:)

author: Adam Gerritsma, flickr.com

author: Adam Gerritsma, flickr.com

Polaleraksu;) (rehabiliracja 15/21)

Hydromasaż Kto by nie chciał,  żeby jego obowiązkiem było 15 minut w jacuzzi?

No to jest proste. Po prostu trzeba się rozchorować, iść na rehabilitację i zgłosić odpowiednie bóle.  I wtedy zapiszą nam hydromasaż. I będzie kąpu kąpu (;

Hydromasaż rozgrzewa, rozluźnia miesnie i podobno stymuluje:)

Ale nie jest taki do końca jak jacuzzi w spa :) te prądy mają mam masować odpowiednie mięśnie ;) czy masują, to nie wiem,  ale są przyjemne :)

Z hydromasażem po udarze trzeba jednak uważać.  Wszyscy wokół mówią mi,  że nie może być za ciepły (bo serce,  bo mózg,  bo nie wiem co). I jak się źle czujesz,  lepiej odpuścić.  Co będzie,  jak zaslabniesz w tej wielkiej wannie?

Z tego powodu wczoraj mi mnie panie fizjoterapeutki nie wpuściły do wanny. Źle się czułam.  dziś wracam!  

Szczerze mówiąc to nie wiem czy to pomaga na te spięte mięśnie.  Ale jest przyjemne.  Z drugiej strony już nie męczy.  Moja ulubiona czynność,  przebieranie i mokry ręcznik ;) na szczęście i na nieszczęście ten zabieg powoli się kończy.  I chyba jest ok póki co (;