Dlaczego mówienie „nie” jest takie ważne – asertywność po udarze mózgu

8252402562_fe22f305a2_z-1Asertywność. Od zawsze mam z nią problem. Im większa prośba tym trudniej mi odmówić. Bo ruszenia tyłka, żeby coś podać tatusiowi bardzo łatwo;) ale z resztą mam problemy, dlatego jedna z moich współlokatorek nazywała mnie dobrym frajerem (gdyby usłyszała o przygodach ostatnich lat to by chyba nazwała ‚dobrym uberfrajerem’);) .

No. To był osobisty wstęp nie na temat bo nie mam zamiaru pisać o swoim frajerstwie;) Tylko o tym, że po udarze bezwzględnie trzeba umieć odmawiać.

Wyobraźcie  sobie, że wasza rodzina jedzie na wycieczkę. Bierzecie auto i jedziecie 200 kilometrów nad morze. Wiesz, że droga będzie męcząca, na miejscu będziecie w słońcu, dzieciaki będą się nudzić, więc nie będzie można przysiąść na zbyt długo, wrócicie późno w nocy. Czytaj dalej