Co robiliście kiedy doznaliście udaru?

Ostatnio na pewnym forum udarowym widziałam temat „co robiliście, kiedy doznaliście udaru”? „Kiedy może się wydarzyć udar mózgu”?

Lista była bardzo długa. Przytoczę co ciekawsze odpowiedzi.

  • zaraz po obudzeniu
  • byłem w pracy przygotowując się do ciężkiego dnia przy wypożyczaniu samochodów
  • podczas spaceru z psem
  • na początku dnia pracy
  • podczas popołudniowej drzemki
  • podczas treningu muay thai
  • próbując zasnąć
  • podczas jazdy samochodem
  • podczas polerowania zdjęcia teściowej
  • zakupy
  • grając w pokera na komputerze
  • podczas seksu
  • podczas prac w ogródku
  • na kanapie, rozmawiając z synem
  • mówiąc ze sceny do ludzi
  • podczas snu
  • podczas jedzenia
  • na wakacjach na Malcie
  • podczas operacji mózgu
  • podczas imprezy w klubie nocnym
  • podczas rozmowy telefonem
  • w drodze do roboty
  • w taksówce
  • podczas joggingu
  • podczas prysznica
  • podczas pracy
  • na fotelu dentystycznym
  • podczas występu w wiadomościach
  • myłem zęby
  • na lotnisku
  • trening piłki nożnej
  • na urodzinach bratanka
  • podczas odkurzania
  • podczas pracy na komputerze
  • podczas palenia papierosa
  • podczas oglądania TV
  • w szpitalnym łóżku
  • pod prysznicem
  • podczas gry na komputerze
  • płakałam przez to, że kot mi zdechł
  • podczas zakupów
  • podczas gotowania
  • u fryzjera
  • po karmieniu mojego pięciomiesięcznego dziecka
  • w autobusie
  • podczas spaceru

A ja?

podczas jazdy samochodem,

na kibelku,

podczas jazdy na rowerze,

Czytając wszystkie odpowiedzi chciałam.

Udar mózgu może się przydarzyć każdemu i w każdej chwili. Dlatego tak ważna jest znajomość symptomów udaru mózgu.

 

7 myśli nt. „Co robiliście kiedy doznaliście udaru?

  1. taa, a ja tylko pamiętam, że w jednej chwili mój świat stał się zupełnie bezbarwny. Widziałam tylko czerń i biel… Ale, że nie chciałam robić zamieszania, mówiłam, że normalnie widzę kolory. Tylko nie trafiałam :(
    A drugi udar: klasycznie podczas snu, nad ranem…

  2. Ja akurat w trakcie seksu zaliczyłam swój udar. Obudziłam się rano w niedzielę z bólem głowy po średnio przespałem nocy z bólem lewej ręki. Wymyśliłam sobie, że ból rekito od mycia okien poprzedniego dnia (zaczynałam proces przeprowadzki na swoje po 21letnim małżeństwie, z którego mnie wpisano…) , brak snu usprawiedliwiła kłótnia z Synem, ból głowy, długi nocny płacz z powodu tej kłótni. Wstałam radośnie zapaliła papierosa(przez ostatnie tygodnie przed udarem to było moje główne pożywienie), połknęłam tabletkę antykoncepcyjną i rozpoczęłam wraz z niedawno poznanym mężczyzną łóżko we akrobacje… I ups.. Nagle ból głowy po prawej stronie stał się mega silny, potem przestałam widzieć na prawe oko i czułam jakby ktoś mi do niego przyłożył zapaloną latarkę, potem poczułam, że wykrzywia mi się twarz i już prosiłam o wezwanie pogotowia. Nie wiem skąd ale wiedziałam, że to udar. Na szczęście pogotowie przyjechało szybko, szybko wylądowałam na udarówce, szybka diagnoza, tomografia, tromboliza itp. Dziś po lekko ponad roku sama chodzę, choć jeszcze nie biegam, sama nawet już zrobię sobie kitkę.. Przez pół roku Czesław mnie ów mężczyzna, bo został przy mnie i nawet poprosił mnie o rękę. Mogę wsiąść w tramwaj i pojechać sama na pazury, mogę sama zostać w domu na parę dni, nie prowadzę jeszcze mojego ukochanego auta ale wierzę, że i to wróci. Przypałętała mi się niedoczynność tarczycy i przyniosła z sobą 14 dodatkowych kilogramów. W tzw międzyczasie załatano mi dziurę w sercu, która być może była przyczyną udaru, oczywiście wespół z fajkami i antykoncepcją. Depresja dopada mnie regularnie, zmuszam się do ćwiczeń i czasem wkurw….bez powodu. No bo przecież powinnam się radować, że żyje przecież! Nie znoszę tego tekstu. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.