mój udar

Przyczyny udaru (X i pół): (ponownie) rzucam coca colę zero! teraz mam poważny powód

Ok, moi znajomi, rodzice, przyjaciele, znają tę słabość. Jestem uzależniona od coli zero.

Oszczędźcie mnie, nie chcę pisać publicznie szczegółów. Są zbyt żałosne.

Cokolwiek by mi się powiedziało, zawsze tłumaczę ten nałóg.

Aż tu nagle przeczytałam coś, co być może pozwoli mi na rzucenie  Coli Zero. 

mianowicie: naukowcy łączą spożycie ‚napojów dietetycznych’** ze wzrostem ryzyka udaru mózgu.

** piszę ‚napój dietetyczny’, bo nie wiem jak przetłumaczyć inaczej „diet soda”. Chodzi o takie bąblowane napoje typu coca cola, fanta, dr peppers, tak dalej i tak dalej, które zamiast cukru mają pyszne słodziki.

Jak moja cola zero.

jak przeczytałam tę informację, zmroziło mnie. I nie dopiłam Coli Zero, którą akurat piłam.

I za każdym razem walczę ze sobą, jak chcę sięgnąć po mój ulubiony napój.

Na razie się udaje. Szkoda, że przeczytałam artykuł wczoraj.

Dodam też, że

  1. naukowcy łączą te diet  sodas również ze zwiększonym ryzykiem demencji i choroby Alzheimera;
  2. tradycyjnie słodzone napoje nie zwiększają ryzyka udaru ani powyższych.
  3. naukowcy i uczelnie, które się pod tym podpisują, nie należą do grona tych, których by się wyśmiało przez brak profesjonalizmu;

Płaczę. Naprawdę mi strasznie smutno.

Jednak! Pan naukowiec mówi, że na podstawie tych badań nie zakazałby picia napojów dietetycznych, raczej powiedziałby „uważaj z tym!” (parafrazuję oczywiście). Radziłby, żeby uważać z tymi napojami, zwłaszcza, jeśli pije się je codziennie. A codziennie, w większych ilościach, to już w ogóle.

Nie martwmy się jeszcze za bardzo, że przegraliśmy życie, bo z podanych badań nie wynika, czy to picie źle na nas wpływa, czy ludzie mający niezdrowy tryb życia mają tendencję do picia sztucznie słodzonych napojów.

Ja jednak piszę to oficjalnie.

Rzucam colę zero.

Zostawiam ją na naprawdę specjalne okazje.

Przeżyłam udar mózgu i zrobię wszystko, żeby nie przechodzić przez niego jeszcze raz.

mam nadzieję, że teraz uda mi się rzucić to cholerstwo na zawsze. I mam nadzieję, że nie będę się wstydzić, pisząc Wam, jak mi się nie powiodło rzucanie.

Pierwszy sprawdzian jutro i w sobotę. Impreza – normalnie bez wyrzutów sumienia kupiłabym napój zamiast alkoholu.

Chce mi się płakać trochę. To głupie, ale tak jest.

Po fajkach nie chciało mi się, żeby była jasność.

PS

wiem, że wpis brzmi dramatycznie, ale wiem, że tylko dla tych, którzy nie znają mojej miłości do Coli

PS2

nieśmiało dodaję ten wpis do cyklu ‚przyczyny udaru’, ale jako połóweczkę, bo nie wiadomo, co jest przyczyną, a co efektem.

PS3

tutaj dostępny jest artykuł naukowy na ten temat, a tutaj jeden z wielu anglojęzycznych artykułów, który złamał mi serce. 

PS4

niech ktoś mnie przytuli:(

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.