Przyczyny udaru (III): migotanie przedsionków

migotanie przedsionkówtak sobie po macoszemu traktuję swój ‚cykl’ o przyczynach udaru (klik, żeby poczytać o „moim” PFO, klik żeby poczytać o fajkach), bo takie medyczne suche gadanie jest trochę nudnawe. No ale na blogu o udarze się od tego nie ucieknie, bo trzeba wiedzieć,  czego unikać. Migotanie przedsionków jest nie do pominięcia – wymienia się je wśród najczęstszych przyczyn.

Ja do dzisiaj (tak tak) nie bardzo wiedziałam, o co z tym migotaniem (ładna nazwa swoją drogą) przedsionków. Chodzi oczywiście o serducho, w którym komory serca „dygoczą zamiast bić” i przez to źle pompują krew. Krew się gromadzi, więc częściej powstają skrzepliny. A jak wszyscy wiemy – skrzep+mózg=udar. Oczywiście, te skrzepy mogą też sobie popłynąć w inne miejsca i spowodować inne zatory, ale pamiętajmy, że migotanie zwiększa ryzyko udaru nawet o 500% (to dużo;))

Problem z migotaniem jest taki, że czasem nie daje żadnych objawów (tak, tak!). Ale częściej jednak pojawia się nieregularne tętno (szacun dla tych, którzy je wyczują…),  bóle w klatce piersiowej i takie ‚kołatanie’, duszności, zawroty głowy, ogólne złe samopoczucie.

„Migotanie przedsionków występuje u ponad sześciu milionów ludzi w Europie.iLiczbę udarów szacuje się na 9,6 mln”. Także wiecie, raczej warto to mieć pod kontrolą. Pamiętajcie, w zdrowym ciele zdrowy duch, a niezdrowy tryb życia, niedbanie o siebie, zwiększa ryzyko wystąpienia migotania. Lista przyczyn migotania jest długa z resztą, ale nadciśnienie też można kontrolować. Na liście widzę również niedomykalność zastawek, którą oczywiście (leciutką…) mam. Leczyć to też można, od farmakologii aż po ablację, zabieg, którego opis jest tak skomplikowany, że odeślę Was tutaj do sekcji ‚Leczenie migotania przedsionków’.

Nikomu tego nie życzę. Mój tato chyba to miał. Niewiele z tego pamiętam, oprócz tego, że ‚łapało’ go głównie w aucie. Raz w aucie był nasz pies-obrońca (nie znosił obcych, którzy dotykali naszą furę) i nikt nie mógł się dostać do środka, dopóki nie przyjechała mama. Na SOR-ze był tak częstym gościem, że jak pojechał na niego ze mną jak sobie zemdlałam, witali go tam, jak starego znajomego. Serio:) pytam, skąd się znacie z panem pielęgniarzem, a on na to ‚aaa no pamiętamy się z czasów, kiedy często tu bywałem…’. Tatę lekarze naprawili, weszli przez udo wyżej i od tamtej pory w szpitalach bywa tylko w odwiedzinach. Szkoda, że ostatnio tak często, dobrze, że coraz rzadziej.

PS

przy pisaniu tego, przeczytałam milion artykułów, ale głównie korzystałam z tego i to z niego pochodzą ‚cytaty’ 

Udar mózgu: przyczyny mogą być różne

Poniżej wrzucam linki do wszystkich notek z cyklu:

(I) PFO 

(II) Fajki

(III) Migotanie przedsionków

V) Wysokie ciśnienie 

(VI) Udar kryptogenny

(VII) Problemy hormonalne

(VIII) Toczeń

(IX) Rozwarstwienie tętnicy szyjnej

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.