Podzielność uwagi po udarze mózgu? Przeszłam dłuuugą drogę serio!

Siedziałam dziś w ogródku i czytałam książkę na głos. I nagle słyszę podbieg mojej psiny. Wiem, czego chce ode mnie, skubaniec, ale ja nie chcę przerywać lektury (bo – umówmy się – czytam rewelacyjną książkę i nie chcę się rozpraszać). Wyciągam więc rękę i niezdarnie skrobię piesełka po karku, nie przerywając lektury. Nagle spostrzegam, że nie wszystko rozumiem, więc wróciłam akapit i już tym razem idzie płynnie. Ręka lewa skrobie psa, oczy czytają, szybko się męczymy, ale też nam to nie przeszkadza.

Nagle pomyślałam:

WOW! TYLE NA RAZ! JAKA ZMIANA!

Przypomniał mi się czas zaraz po udarze, kiedy wracałam do jako takiej sprawności, kiedy nie było mowy, żeby rozmawiać przez telefon i jednocześnie gotować. Albo ćwiczyć i jednocześnie obserwować Narcos (bo akurat teraz oglądam ten serial). I robić jakiekolwiek dwie lub trzy rzeczy na raz. Potrzebowałam zupełnego skupienia na jednej rzeczy, żeby ją wykonać i zamknięcia na inne.

Ok. Co to właściwie „podzielność uwagi”?

Niechaj inni odpowiedzą za mnie!

Podzielność uwagi można zdefiniować jako zdolność naszego mózgu do uczestnictwa w dwóch różnych bodźcach jednocześnie i odpowiedzi na wiele żądań w otoczeniu. Podzielność uwagi jest rodzajem równoczesnej uwagi, która pozwala nam na przetwarzanie różnych źródeł informacji i skuteczne wykonywanie wielu zadań jednocześnie. Ta umiejętność poznawcza jest bardzo ważna, ponieważ pozwala nam być bardziej skutecznymi w naszym codziennym życiu. (za tą stroną)

Z tego co widziałam i czytałam wynika, że naprawdę wielu z nas narzeka na podzielność uwagi po udarze mózgu. Nie wiem jak ją ćwiczyć prawdę mówiąc, wydaje mi się że gry komputerowe są spoko:) ale podzielność u mnie wracała wraz z poprawą w innych sferach. Teraz ćwiczenie i oglądanie serialiku nie przedstawia dla mnie większego problemu, jeśli nie jestem bardzo zmęczona. Jeśli jestem, przedstawia. Ale myślę że wielu ze zdrowych ma ten problem, być może w mniejszej skali, ale zawsze… :)

Nie jest idealnie, bo jednak częściej muszę przerwać coś i skupić się na czymś innym, ale gotowanie i rozmawianie przez telefon jest w zasięgu.

To jest piękne.:)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.