Pamięć zawodną jest – pierwsze chwile po udarze mózgu (I)

brain, mózg, kolorowy mózg, mózg rzeźbaPierwsze chwile po udarze są dla mnie bardzo niejasne.

Pamiętam niby te pierwsze chwile po udarze. Pamiętam na przykład, że zaraz po tym jak się przewróciłam, mówiłam współlokatorce o ryżu na gazie. Pamiętam, że zaraz po przywiezieniu do szpitala mogłam wstać i iść do domu. Pamiętam, że jeśli coś mnie bolało, to ząb. Pamiętam, że byłam pełna sił. Pamiętam też, że byłam w pełni świadoma tego, co się ze mną dzieje.

Źle pamiętam. O ryżu mogłam jedynie wyjęczeć niezrozumiale.

Miałam lewostronny niedowład,

czyli ręką i nogą ruszałam ledwie – nie było mowy nawet o samodzielnym podniesieiu się na poduszce, nie wspominając o wyjściu do domu. Świadomość tego, dlaczego znalazłam się w szpitalu i w jakim stanie jestem, ograniczała się do wiedzy że „mam udar”, a wtedy jeszcze „wylew„. Jeśli teraz miałabym się wyrazić potocznie, ale precyzyjnie, miałam i to, i to.

Miałam 25 lat, miałam udar i naprawdę nie wiedziałam co to znaczy. Szybko miałam się dowiedzieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.