Od dzisiaj świętuję dzień emeryta!

Rozmawiamy z przyjaciółką.

Ja: Nie chce mi się, bo głowa mnie boli, a muszę iść do dietetyka, a potem mam rehabilitację

Majka: To brzmi trochę jak dzień emeryta.

Ja: Mój każdy dzień brzmi jak dzień emeryta.

Majka: Tylko nie zapomnij po drodze kupić Biovitalu i Coregi, żeby święto było kompletne.

Żeby więc mój dzień emeryta uczcić porządnie lecę do apteki i potem szybciutko do dietetyka. Są efekty! Polecam i pozdrawiam. Kasia

2 myśli nt. „Od dzisiaj świętuję dzień emeryta!

  1. A tam, Kaśka, trzeba się otrząsnąć i iść dalej! A co do dnia emeryta, pewnie ty tez masz kartę „emeryta/rencisty” wiec nie widzę przeszkód, aby świętować taki dzień oczywiście świętować możemy codziennie, a dlaczegóż by nie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.