Leczenie trombolityczne po udarze niedokrwiennym

kroplówkapan doktor: Pani Kasiu, chcemy pani podać leczenie, które może być niebezpieczne, ale jest niezbędne. Czy się pani zgadza?

Ja: aha.

Pan doktor:  a całym zdaniem?

Ja: Tak.

Tak chyba wyglądała moja zgoda na leczenie trombolityczne po wywiadzie, w którym nie brałam udziału:) Nie miałam pojęcia, co to jest i co się może stać, ale co miałam robić, lekarz radzi, Kasia robi:)

Tromboliza to chemia wpuszczana do organizmu udarowca, żeby rozpuścić skrzeplinę, która powoduje udar. Niby proste, ale niebezpieczne, i trzeba ją zastosować szybko, do 4,5 godzin od pierwszych objawów udaru (czasem, w wyjątkowych przypadkach, nawet do 6 godzin, tak pisali w gazetach).

Jednym z powikłań jest ukrwotocznienie udaru (jak u mnie:P), czyli występuje krwotok w mózgu, i problem robi się jeszcze większy niż był. Strona Stowarzyszenia Udarowcy podaje,  że

Dlatego decyzja o zastosowaniu leku trombolitycznego powinna być podjęta przez doświadczonego neurologa tak , by korzyści wynikające z jego zastosowania były istotnie wyższe niż ryzyko takiego leczenia.

Alternatywą dla leczenia trombolitycznego jest neurochirurg wyciągający skrzep, rzadki przypadek w Polsce, a jak się leczy resztę udarów niedokrwiennych? Nie mam pojęcia…

Ponieważ to leczenie może być naprawę niebezpieczważnyne, wywiad jest superważny. Ja go nie pamiętam, Stefan i mama przez telefon trochę pomogła:)

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.