Jesli zastanawiasz się jak wygląda udar… życzenia na nowy rok;)

Moim zdaniem udar wygląda  jak najgorszy kac życia,  który trwa, trwa i trwa.

Mówisz bełkotliwie

Nie możesz utrzymać równowagi

Światło i hałas bolą cię jak szpilki wbijaj w duszę

Głowa boliiii

Czujesz się tak bardzo zmęczony

I tak bardzo biedny

Nie masz kontroli nad swoim ciałem

Świat wydaje się niesprawiedliwy i pełen zła

Albo nie możesz nic zjeść albo jeszcze wszystko co można

Tylko że ten kac nie przechodzi po dniu przeleżanym w łóżku. Trzeba się napracować, żeby przeszedł.  Ale piszę to z kilku powodów.  Po pierwsze, żebyście wiedzieli.  Po drugie,  żeby powiedzieć,  że cieszę się,  że już nie miewam kaców:D po trzecie,  żeby życzyć wam,  żebyście

 już nigdy nie mieli objawów kaca,  takich jak powyżej;)

Żeby rok 2017 był dla was łaskawy,  żeby był bardzo bardzo, bardzo, bardzo zdrowy i szczęśliwy,  żebyście mieli miliony monet, żeby ZUS, nfz i urząd  skarbowy były dla was przyjazne, żebyście mieli mnóstwo miłości wokół i uśmiechu.  Żeby rząd was nie wkurzał, a łóżko zawsze było cieplutkie. Życzę roku bez bólu głowy i spełnienia wszystkich marzeń.  :)

Roku 2016, goń się.  Nie byłeś dla mnie zbyt łaskawy, dla świata też nie, nie będziemy tęsknić. Kilka niesamowitych niespodzianek nie wynagrodzi mi wszystkich chorób i godzin zwątpienia.   Kopie cię w tylek i informuję, że w pierwszy stycznia weszłam z wybornym szampanem (poniżej) . nadchodzący rok 2017 cię zdeklasuje. Nie będzie miał trudnego zadania:D

piccolo

ps.

ostatnio nauczyłam się trochę za bardzo marudzić. postanowienie, że się oduczę, będzie chyba na miejscu?:)

Jedna myśl nt. „Jesli zastanawiasz się jak wygląda udar… życzenia na nowy rok;)

  1. oczywiście, że będzie na miejscu.
    a ja sobie wczoraj zrobiłam pazurki (no dobra, przyszła bratowa mi zrobiła, bo sama nie dałabym rady!) i stwierdziłam, że dobrze by było jeszcze przed wyjazdem do Lublina iść do fryzjera.
    ale ja też postanowiłam poprawę. Moje postanowienia noworoczne są chyba również na miejscu: nie zakochiwać się (a już broń Boże z wzajemnością!) oraz nie chudnąć. Ani nawet grama. Wiem, że moje postanowienia się nigdy nie sprawdzają, więc może właśnie w tym roku oszukam system?
    Pozdrawiam Cię cieplutko.
    i życzę, aby cały rok był tak łaskawy, jak sylwester ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.