Ach, jakie piękne! „1 na 6 Magazyn Udarowy”. Polecam uwadze!

Niedawno, albo dawno;), wpadł mi w ręce 1 na 6 magazyn udarowy.

Wiedzieliście, że istnieje na rynku? Nie kupi się go, nawet jeśli by się chciało. 1 na 6 jest kolportowany za darmoszkę na oddziałach udarowych i w takich miejscach, ale – jak nam nie po drodze do szpitala, to możemy (a nawet musimy!:)) zajrzeć do sieci na magazynudarowy.pl raz na kwartał i poczytać coś, co naprawdę nas dotyczy.

magazyn udarowy

Moja opinia o magazynie jest bardzo dobra (i to nie dlatego, że miałam okazję poznać pana redaktora naczelnego). Magazyn jest:

  • jest czytelny – to ważne! szczególnie dla tych, którzy gubią się tabelkach, tzw. ‚dynamicznym układzie’ prasy, krzykliwość dzisiejszych mediów;
  • merytoryczny – nic nie budzi moich (eksperckich przecież:D) zastrzeżeń;))
  • Godny zaufania – dla mnie przynajmniej. Wiem, że pan redaktor Siger głęboko siedzi w tematach udarów i to w Sprawach Naszych Codziennych, jak i w dużym, europejskim pejzażu udarowym. I jakoś wierzę, że nie wciskałby nam kitu. Po pierwsze – bo to w niczyim interesie , po drugie – bo po co;)
  • Potrzebny – szczególnie tym, którzy niewiele wiedzą o udarach, a los ich zmusza do nauczenia się wszystkiego w ekspresowym tempie (żeby ratować siebie i innych)

Mam wielką nadzieję, że archiwum magazynu będzie dostępne na jego stronie:) Wówczas stworzy on porządną bazę wiedzy dla pacjentów! Trochę szkoda, że odbierze mi czytelników, ale nie płaczę. Ważne, żebyśmy byli zdrowsi i szczęśliwsi niż obecnie.

Ciężko mi było wybrać artykuł, który by mnie zainteresował najbardziej, Chyba podstawy podstaw: Udar mózgu i co dalej? oraz historia Krzycha i Iwony, których pewnie znacie z www.krzysztofsiwek.pl. A jeśli nie, poznajcie!

Opisywałabym dłużej, bo czemu nie… Ale po co, skoro sami możecie poczytać;) I już nie słodzę:))

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.