Galeria twarzy 8: udar mózgu w pracy. Za stołem operacyjnym!

Tej historii nie widziałam osobiście, ale jest na tyle niesamowita, że włączę ją do swojej Galerii. Stomatologa mógł pokonać udar mózgu w pracy, ale nie pokonał:)

Był sobie stomatolog. Połowa bliźniaków jednojajowych;z) W średnim wieku, ale z tych, którzy są wiecznymi chłopcami. Przystojniak, trochę kobieciarz, trochę wędkarz, trochę innych rzeczy o których nie wiem. To wszystko nie zmienia faktu, że był świetnym specjalistą. Leczy ząbki w gabinecie  (również babki, która mi o nim powiedziała) i operuje szczęki.

Pewnego dnia, po spędzeniu nocy z kobietą poszedł do pracy. Miał operować szczękę. Przygotował się do operacji, ale trochę mu zdrętwiała noga. Cóż, mógł siedzieć jakoś dziwnie, odrętwiała noga nie jest jakimś wielkim problemem. Ale gdy miał już zaczynać poczuł, że ręka jest jakaś mu obca. Skłamał więc pacjentce, że muszą odrobinę poczekać, bo znieczulenie jeszcze nie do końca działa. Ale kiedy wyciągnął rękę, żeby dotknąć jej ust, nie trafił. Słabo jak na chirurga.

Zaraz po tym na salę wpadł jego kolega pytając, czy się dobrze czuje, a on złapał się za twarz i poczuł, że jej jedna strona opada i… Przewrócił się.  Miał mnóstwo szczęścia w tym całym nieszczęściu. Po przeciwnej stronie ulicy znajdował się najbliższy oddział udarowy. Był tam w ciągu godziny od wystąpienia pierwszych objawów, szybko potwierdzono diagnozę udarową i włączono leczenie trombolityczne. Oczywiście, tak jak u mnie, podejrzewano zapicie (którego nie było), i narkotyki (których nie było). Przyznał się nawet do całonocnego seksu, który jak wiemy, nie jest przyczyną udarów.

Zadawał sobie tysiące pytań. Od racjonalnych(co spowodowało udar?), przez  ekstremalne (czy to od seksu?), po normalne (dla udarowca of korz- co zrobiłem źle?)… Przebadano go od stóp do głów, i jedynym czynnikiem, który mógł mieć znaczenie, było wielkie PFO. I zamknięto mu je.

Ale co tam. Wyszedł z udaru bez żadnych deficytów. Pracuje, żyje, może tak

Przebadano bliźniaka, nie miał żadnej dziury.

I teraz pytanie. Dlaczego ta historia nie miała miejsca w Polsce?

Tak. U nas potrzebujemy dwóch udarów dla zamknięcia PFO. Nawet udar mózgu w pracy nie pomoże…

Historia kończy się dobrze. Pan stomatolog dalej leczy ząbki i dalej jest superprzystojny:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.