galeria twarzy (6): z dnia na dzień jest lepiej:)

smile, coffeeNa ostatnią udarówkę trafiłam razem z niesamowitym facetem.

Pan Marek był z tych którzy nie trzymali równowagi, nie było mowy o chodzeniu. Widywaliśmy się codziennie u pana Krzysia i reszty. Byłam świadkiem jego wielkich sukcesów od  siadania do chodzenia.

Trochę gadaliśmy podczas ćwiczeń. Kiedy mu mówiłam że warto sobie czytać na głos mówił, że chyba nie będzie, bo dużo do siebie gada. Miał wiele planów przed udarem, w tym remont kuchni. Musiał go ze sobą przegadać, bo myślał, że trzeba będzie ją dostosować dla niepełnosprawnych;)

Kiedy zamieszkał na pięcio(lub sześcio!)osobowej sali przestał, bo dużo gadał z innymi. Logiczne.

Zwłaszcza pierwsze dni były niesamowite, bo widziałam jak z dnia na dzień jest lepiej. Z dnia na dzień. Mówiłam mu o tym i pan Marek odwdzięczał mi się  pięknym, trochę nieśmiałym uśmiechem.

PS

ponownie przeczytałam ten tekścik i nie wiem, nie oddaje jego uroku:)

2 myśli nt. „galeria twarzy (6): z dnia na dzień jest lepiej:)

  1. gdzie jest tak, że na udarówce jest od razu rehabilitacja?
    Ja się nigzie z tym nie spotkałam.
    A nie, przepraszam – raz. W CZD, w Warszawie.
    I tam też nie była to taka udarówka, tylko bardziej neurochirurgia.
    Ale ja też tak mam, że czasami lubię pogadać sama ze sobą. To podobno pomaga. Poza tym rozmawia się z kimś na swoim poziomie :)
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :)
    Trzymaj się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.