Aktywizacja zawodowa niepełnosprawnych i ja

CV, pracaAktywizacja zawodowa niepełnosprawnych po udarze mózgu (w tym mnie;) wydawała mi się niemal niemożliwa. Coś się jednak mnie ruszyło.

Po raz kolejny szukam pracy. Na razie się nie spinałam, bo długo odpoczywałam (fizycznie i psychicznie) po mojej copywriterskiej przygodzie, aż tu nagle…

Znajoma mojej maminki powiedziała nam o fundacji, która zajmuje się aktywizacją zawodową niepełnosprawnych. Postanowiłam sprawdzić tę możliwość.
Fundacja, do której się zgłosiłem, nazywa się 4c Centrum Aktywizacji Społecznej i już od pierwszego momentu czułam się na tyle pewnie kontaktując się z jej przedstawicielką, że nie poprosiłam nikogo, żeby ze mną poszedł na pierwsze spotkanie.

Jak to wyglądało? Pogadałyśmy o moim CV, o tym, jak wygląda cały proces i jakoś dobrze było. Po prostu.

Dowiedziałam się, że program jest realizowany z pieniędzy unijnych,
Jego celem jest znalezienie niepełnosprawnym staży (za minimum minimalną krajową!),
Ale takich, przy których jest duża szansa, że firma zatrudni dobrego pracownika.
Fundacja zwraca na to baczną uwagę.

Więc wszystko wygląda cudownie:)))

Warunkiem jest: status niepełnosprawnego,
Status osoby poszukującej pracy zarejestrowanej w PUP.

Kiedy dowiedziałam się o drugim warunku, chciałam rezygnować. Już czułam szybsze bicie serca i suchość w ustach (serio) i widziałam jakoś, że wyprawę do urzędu pracy okupię koszmarnym stresem.

Aż tu nagle… Pani Kasia powiedziała, że w poniedziałek pójdzie do PUP-u ze mną.
I POSZŁA.

I jakoś poszło;) nie powiem, że było jakoś przesadnie przyjemnie, ale też świadomość, że za drzwiami jest osoba, która mi pomoże, jeśli się zatnę, była cudowna.

I udało się. Niedługo mam spotkanie w PUP-ie(;ppp), ale nie jest jakoś superstresujace, bo to nie od niego zależy zatrudnienie mnie. Czad.

Co jeszcze? Pani Kasia widzi moją przyszłość raczej optymistycznie, podoba jej się moje CV i już ma kilka pomysłów na to, gdzie mnie wysłać. Czy to nie cudowne?

Co jest dla mnie ważne…
1. Jeśli okaże się, że miejsce nie jest dla mnie lub sobie nie radzę, mogę zrezygnować i szukać czegoś innego. Nie ląduje więc w pułapce, w której się nie odnajdę.
2. Już na początku zapytano mnie, jakie mam ograniczenia i czy trzeba na coś zwracać uwagę przy szukaniu miejsca dla mnie. Wiedzą już zatem o nadwrażliwości na hałas i chaos oraz łatwym meczeniu, a przy tym…
3. Istnieje możliwość podjęcia pracy na pół etatu.

To jest czadowe. Cudowne. I piękne. I zbyt piękne, żeby być możliwe.

Aktywizacja zawodowa niepełnosprawnych widać jest ważna dla unii europejskiej,  bo takich fundacji jak 4c jest podobno więcej!

Zobaczymy, jak to wyjdzie. :)

Ps. Za błędy przepraszam, piszę z telefonu. I mój komputerek przytulę dopiero za kilka dni(;

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.