lewaczka.pl – udar mózgu » Lipiec 28, 2015

Daily Archives: Lipiec 28, 2015

kuchnia

Czego nauczyłam się po udarze (iv): dam ci jagód na pierogi… ;)

Published by:

pierogi z truskawkami

pierogi z truskawkamiZrobiłam pierogi. Pierwszy raz w życiu. Może dlatego, kiedy pani na rehabilitacji w Konstancienie, zamiast dać mi konkretne zalecenia, kazała mi ugniatać ciasto i rozwieszać pranie, nie byłam zadowolona.

Ale tu nagle kończy się sezon na truskawki, a ja nie jadłam pierogów z truskawkami! I z jagodami! Musiałam to naprawić, zwłaszcza że owoce jagodowe (w tym truskawki) są i zdrowe, i dobre dla mózgu, bo pomagają go oczyszczać, co zaowocuje na starość, a że w starość wejdę maksymalnie jako 7/8-główek, warto chronić resztę (polecam wpisać w googla ‚truskawki a mózg’ albo ‚jagody a mózg’ i poczytać), oprócz tego

truskawy mają mnóstwo witamin, C, B!!, A, E, żelazo (cenne dla anemiczki;), a jagody mają w sobie tyle dobrego, że aż nie chce się mi tego przepisywać z internetów, ale w skrócie są dobre na chyba wszystko, a z punktu widzenia udarowca szczególnie cenne jest: obniżają poziom złego cholesterolu, a podnoszą dobrego, mają właściwości przeciwutleniaczy, witaminki B!, C, A, PP, mają sporo błonnika (i tu wracamy do cholesterolu), i tak daaaaaalej.

jagody z cukrem i bułką tartą

Poniżej daję przepis, który jest mieszanką przepisów mamy, kwestii smaku i producenta pierogów (tzn. takiego, który zatrudnia panie, które lepią pierogasy, a potem je dostarcza dalej). Ci, którzy już mają swoje przepisy po babci, niech dalej nie czytają, ofiarom takim jak ja – może się przydać.

Warto lepić lewą ręką;) tzn. chorą. I dać jej pougniatać ciasto. Choć jest ciężko, dajmy jej szansę!:) Dodam tylko że pierwszy raz w życiu wyszło mi ciasto, któremu nie musiałam dodawać wody czy mąki – proporcje są idealne:) To nie jest takie trudne i czasochłonne na jakie wygląda (chyba że się robi dla całego pułku chłopa)

 

Składniki:

mąka: około kilograma (jeśli macie rodzinę;p) – pół na pół zwykłej i pełnoziarnistej  + do podsypywania i do rąk

masło – na każde 100 gram mąki – 10 gram masła,

woda – ponad 600 ml (w przepisie podlinkowanym powyżej – jest 200 ml/na każde 300 g mąki – ja się trzymałam:)

truskawki i jagody! – duużo. jak zostanie, to się zje resztę:) tzn. wyszło mi chyba z pół kilo truskawek i pół opakowania, takiego papierowego opakowania, nie wiem ile to ważyło.

jogurt grecki – 1 opakowanie małe

trochę soli

coś koło łyżki tartej bułki

cukier, ze dwie łyżki

cukier wanilinowy  – jedna saszeta

Truskawki obieramy z szypułek i kroimy na pół lub na ćwiartki. Zasypujemy nie za dużą ilością cukru, i wsypujemy do niego trochę mąki tartej – tak, żeby była widoczna, ale żeby nie było jej za dużo.

Trochę to mieszamy i odstawiamy.

Jagody też zasypujemy cukrem i bułką tartą, trochę mieszamy i odstawiamy.

No to tak: mąkę wysypujemy do miski i dwie łyżeczki soli.

udar mózguWe wrzątku rozpuszczamy masło, albo wrzucamy po prostu do mąki, ale z rozpuszczonym łatwiej się wyrabia. Jeśli chcemy, możemy dodać odrobinę oliwy z oliwek. Wlewamy do mąki powolutku gorącą wodę z masłem, mieszając cały czas łyżką całość, tak, żeby się wszystko połączyło w jedną paćkę.

Przekładamy wszystko na blat albo na stolnicę wysypaną mąką i wyrabiamy lewą ręką, trochę pomagając prawą. Kilka minut, nie trzeba za długo – trzeba za to co jakiś czas podsypywać ręce mąką.

 

Wyrobione ciasto odstawiamy na chwilę, albo nie (ja odstawiłam na 10 minut, jak mama dorabiała, bo za mało wyszło, to nie odstawiła, było tak samo pyszne).

potem dzielimy ciasto na części i każdą część rozwałkowujemy, pół cm to chyba gruby pieróg:) niech będzie kilka mm – nie może być za cienko, bo będzie się ciasto rwało, tak jak moja jedna partia.

ciasto na pierogiWycinamy kółka szklanką, w każde dajemy trochę farszu – tak dużo, jak umiemy, żeby potem skleić brzegi! Brzegi kleimy. I jak się skończy ciasto, resztki doklejamy do reszty, wycinamy kolejne kółka, ładujemy do nich farsz i tak dalej i tak dalej i tak dalej;)

Gotujemy partiami po kilka we wrzącej wodzie z odrobiną oliwy. Wyławiamy je, kiedy wypłyną.  Jeśli będziemy wykładać pierożki na jeden półmisek, warto każdą warstwę pierogasów posmarować dodatkowo odrobiną oliwy, wtedy się na pewno nie skleją.

Do podania dajemy jogurt grecki z cukrem wanilinowym. Mój tato, ciasteczkowy potwór, dosypał sobie jeszcze kilogram cukru pudru na każdego pierożka i też mu smakowało. Ja nie docukrzałam i też było naprawdę pysznie!:)

Może to nie jest najbardziej dietetyczne danie świata, ale jest na pewno dość zdrowe, mózgowo cenne, manualnie cenne – zamiast lepienia plasteliny;) – i chyba każdemu smakuje (nie znam osoby, która by nie lubiła pierogów z truskawkami albo z jagodami). Po udarze jak znalazł (: Smacznego!

pierogi z truskawkami